Wpis

niedziela, 03 listopada 2013

"Tajemniczy Ogród" Agnieszki Holland

W ubiegłym roku przeprowadziliśmy z mamą taka oto rozmowę:

Tak, jest o wierze w to, że się uda, że troska, opieka, współpraca mogą zmienić świat, a przede wszystkim odwaga i czasami niepodporządkowanie się. Czasami trzeba się przebić przez ograniczenia.

 

Który raz oglądałeś Tajemniczy ogród?

Chyba piąty.

 

Zmuszałeś się?

Nie, po prostu chciałem. Lubię Tajemniczy ogród, jest pouczający i fajny.

 

Za piątym razem zobaczyłeś coś nowego?

Tak, to, co nie jest fajne w tym filmie. Niektóre osoby wyrażają za dużo emocji, za bardzo.

 

Na przykład?

Na koniec, jak się rozbeczała Mary Lennox.

 

Ale to było ważne, bo wcześniej nie umiała tego robić.

Jak to? Nie pamiętasz, jak służąca Marta jej na początku powiedziała myślałam, że będziesz Hinduską, a wtedy Mary była wściekła, rzuciła się na łóżko i zaczęła płakać. Czyli na końcu płacz nie był po raz pierwszy, ale drugi! Już się nauczyła płakać.

 

Ale to było ważne, bo wiesz niektórzy ludzie mają z tym problem.

Tak, ja też tak mam. Nie lubię płakać, wstyd mi, kiedy to robię i Mary chyba też było wstyd, bo przecież była taka ważna. Ja zamiast płakać, denerwuję się, wpadam w złość.

 

Skoro mówisz o tym, co nie jest fajne w tym filmie, powiedz, proszę, kto według ciebie najgorzej w nim gra?

Dickon zagrał świetnie; Marta bardzo dobrze; Mary tak samo; rodzice Mary, choć raz tylko się pojawili, też dobrze, bo udało im się pokazać brak zainteresowania czymkolwiek poza sobą; Ayah służąca w Indiach ona dobrze zagrała, bo służące wyniosłych pań mają milczeć; Colin też dobrze, bo reżyserka chciała moim zdaniem, żeby on był taki arogancki i wymądrzały; pani Medlock średnio, bo część, kiedy jest surowa, jest super, ale to przejście: surowa zaskoczenie płacz jest niemożliwe (kiedy Lord Craven po niespodziewanym powrocie do swojej posiadłości, po czarach Colina, Mary i Dickona i przywołanego ducha mamy krzyknął Milcz! Madlock! ona nagle zaczęła płakać zamiast przedłużyć zaskoczenie). To powinno być jakoś etapami. Lord Archibald Craven jeszcze, ale jego nieżyjąca żona była jakby zbyt mechaniczna.

 

A jakie są kobiety w filmie?

Troszkę twarde i troszkę delikatne. Mary niby rządzi, ale panuje jednak Lord. Mężczyźni wydawali rozkazy, a kobiety zarządzały. W ogóle to kobiety zmieniają w tym świecie to, co martwe, w to, co żywe.

 

A gdybyś to ty miał zrobić ten film, to jak wyglądałby tajemniczy ogród?

Wykasowałbym rudzika, czyli ptaszka pomagającego Mary, tak żeby położyć większy akcent na samo szukanie wejścia do ogrodu i klucza, ale nie chodziłoby o samą przygodę.

 

A którą postać najbardziej polubiłeś?

Najbardziej ciekawa wydaje mi się Marta. Pomocna, szczęśliwa, opiekuńcza. Nie grała wielkiej roli, ale najbardziej ją lubię. Jako jedyna była zawsze miła w całym Misselthwaite Manor.

 

Przecież łamała przepisy tego domu.

Tak, ale dla dobra Colina i Mary. A łamanie prawa z takiej konieczności nie jest łamaniem prawa. Poświęca się, ale ryzykuje, że ją wyrzucą z pracy. Większość ludzi bałaby się i nie złamałaby przepisów.

 

Ciekawe jest też, jak były traktowane dzieci w tamtych czasach. Film pokazuje, że były w zupełnie innej sytuacji niż nasza.

Wydaje mi się, że wtedy były dwa rodzaje dzieci. Te, które ciężko harowały na rzecz bogatych jak w Olivierze Twist albo Iqbalu. Drugi rodzaj to dzieci bogate. Nie ma niczego pomiędzy. Czyli albo biedne, albo bogate, zależy od rodziców. Ale generalnie przez dorosłych wszystkie dzieci traktowane były jako mało ważne.

 

Świat w ogóle jakby był inny. Na przykład czary, które naprawdę zmieniały rzeczywistość. Dlaczego ty nie odprawiasz jakichś czarów, kiedy nie możesz sam zmienić czegoś ważnego?

Próbowałem. Tylko nie wiem, jakby to miało zadziałać, ale wierzę w czary.

 

A czy ten film może konkurować na przykład ze Shrekiem?

Jest lepszy!

 

Dzieci są dziś raczej przyzwyczajone do szybkich akcji, nieustannie zmieniających się obrazów. Jak je zachęcić do filmu, w którym jest wiele scen z przyrodą, pozbawionych ruchu?

Są trzy rodzaje dzieci. Dzieci przyzwyczajone do filmów brutalnych, takich jak Conan Barbarzyńca dużo krwi i rozbryzgów. Są też dzieci przyzwyczajone do bajek i trzeci rodzaj to takie, które oglądają na przykład Tajemniczy ogród. A poza tym możemy go oglądać razem z dorosłymi!

 

To prawda, też oglądałam z tobą film - trzeci raz, i rzeczywiście odkryłam nowy wymiar tego filmu.

Muzyka! Muzyka!

 

Tak, ale mam z nią problem, bo ona mną manipuluje.

Czyli powoduje, że płaczemy. Ale czasami to dobrze. Trzeba się temu poddać, żeby zrobić dwie rzeczy: przejrzeć film na wylot i wejść w głąb samego siebie. Więc taka muzyka może być wkurzająca, ale nie ma co z tym walczyć. Lepiej się poddać.

 

Porozmawiajmy jeszcze o domu, bo on pełni chyba specjalną rolę w filmie.

Jest jakby furtką do furtki. To w nim jest klucz. I pytanie: jak przejść pierwszą furtkę? Może ten dom jest metaforą śmierci, bo w nim jest garbaty Lord, umierający Colin, zamknięte pokoje, nieużywane korytarze i drzwi, psy gotowe zagryźć na śmierć.

 

Gucio, a jak twoim zdaniem reżyserka traktuje dzieci jako odbiorców filmu?

Ja czuję, że potraktowała mnie bardzo poważnie. Wymaga ode mnie głębokiego zastanowienia się. Każdy na świecie powinien obejrzeć ten film, bo mówi o ważnych dla nas rzeczach, jak o dorastaniu bez rodziców czy w ogóle dorastaniu, ale i o samotności czy o tym, jak patrzeć pierwszy raz na coś, co nie jest przeznaczone do oglądania. W Tajemniczym ogrodzie jest tak, że w świecie, który nie jest dla dzieci, Mary dostaje bardzo dużo. W tym świecie można coś zdziałać i znaleźć przyjaciół. Czyli to, co pozornie jest obce, brzydkie, nie dla dzieci miejsce przeznaczone do osiedlania się smutku - może być tak naprawdę zupełnie inne, jeśli uwierzymy, że da się z tym coś zrobić.

 

Czyli film jest o wierze?

Tak, jest o wierze w to, że się uda, że troska, opieka, współpraca mogą zmienić świat, a przede wszystkim odwaga i czasami niepodporządkowanie się. Czasami trzeba się przebić przez ograniczenia.

Szczegóły wpisu

Tagi:
Autor(ka):
gustaw2004
Czas publikacji:
niedziela, 03 listopada 2013 17:56

Polecane wpisy